Italian holiday – part 2 – Rome

Since I remember there was a point on my “Bucket list” saying:

  • spend a real Roman holiday

As a huge fan of “Roman holiday” movie (with Audrey Hepburn in the forefront) I was imagining myself strolling around all these beautiful streets and I was dreaming about driving vespa. This dream has been on my list for a good few years, until this year I managed to make it come true.

Od wielu lat na mojej “Bucket list” (lista rzeczy do zrobienia przed śmiercia) było:

  • spędzić prawdziwe rzymskie wakacje.

Jako ogromna fanka filmu “Roman holiday” (z Audrey Hepburn na czele) wyobrażałam sobie siebie spacerujaca tymi wszystkimi pięknymi uliczkami oraz marzyłam o przejażdżkach vespa. To marzenie widniało na mojej liście ładnych kilka lat, aż w końcu w tym roku udało mi się je spełnić.

Processed with VSCO with g3 presetRome completely charmed me! It is a wonderful city with its own unique atmosphere. It was great to discover new places every day and eat all these delicious goodies (unfortunately fattening). Every day an essential activity was a visit in an ice-cream place 😉

Rzym kompletnie mnie oczarował! To przepiękne miasto z wyjatkowym klimatem. Wspaniale było odkrywać nowe miejsca każdego dnia, oraz zajadać się tymi wszystkimi (niestety kalorycznymi) przysmakami! Każdego dnia punktem obowiazkowym była wizyta w lodziarni 😉

IMG_7673IMG_7671 2The sky above Rome is truly beautiful! The intensity of blue is just stunning!

Niebo nad Rzymem jest przepiękne! Intensywność niebieskiego jest naprawdę powalajaca!

IMG_7536 2IMG_7525 2One of my favourite places in Rome is Fontana Di Trevi! It really makes a huge impression. If we want to take great photos there (without tourists in the background) I recommend to come there very early (I’d suggest 6am). We had luck because we were there at around midday and we managed take some good photos but it was not easy!

Jednym z moich ukochanych miejsc w Rzymie jest Fontana Di Trevi! Naprawdę robi ogromne wrażenie. Jeśli chcemy mieć tam ładne zdjęcia (bez turystów w kadrze), musimy przyjść tam naprawdę wcześnie (sugerowałabym 6 rano). My mieliśmy szczęście, bo byliśmy tam około południa i mimo to udało nam się zrobić to zdjęcie (jednakże zajęło to trochę czasu i wiele nieudanych prób).

IMG_7634 2 2Colosseum is also worth-visitng. We didn’t manage to get inside because the queue was huge, and the temperature outside over 30 degrees, so we decided to walk around and take photos. I will definitely come back to Rome and then I will go inside, and to avoid queuing I will buy the tickets online (we learn from our mistakes ;))!

Koloseum również robi ogromne wrażenie. Nam niestety nie udało się wejść do środka, bo kolejka była niebotycznie długa, a temperatura na zewnatrz ponad 30 stopni, więc postanowiliśmy przejść się tylko dookoła i porobić zdjęcia. Na pewno kiedy wrócę do Rzymu to wybiorę się też do środka, a żeby uniknać stania w kolejce, bilety kupię online (uczymy się na błędach) :))

IMG_7590 2IMG_7570 2IMG_7572 2IMG_7594 2In the photos above we can see the Roman Forum. Great place to go, we can walk to Colosseum in 10 minutes from there.

Na powyższych zdjęciach – Forum Romanum. Wspaniałe miejsce, gdzie warto wybrać się na spacer. Stamtad w około 10 minut dojdziemy do Koloseum.

IMG_7569 2IMG_7675 2The view from Spanish steps.

Widok ze schodów hiszpańskich.

IMG_7714 2One of the most beautiful bridges I’ve seen in my life – Ponte Sant’Angelo.

Jeden z najpiękniejszych mostów, jakie widziałam w całym moim życiu – most Świętego Anioła.

IMG_7755 2It is me with my favourite vespa.

A to ja z moja wymarzona vespa.

IMG_7411Going to Rome I knew what places I wanted to visit and things I wanted to do. And I had to admit that I managed to see and do all of them! A great help was my Couchsurfer – Alessandro, a Roman who hosted me for one night. I discovered this view above thanks to him – he took me there and to other many great places by his motorcycle. It was really lovely to explore all the places, walk all these beautiful streets and at the end of the day cook together  a typical Roman meal! I was so lucky I met so many kind and helpful people on my pathway.

Jadac do Rzymu w myślach miałam rzeczy, które chcę zrobić i miejsca, które chcę odwiedzić. I muszę przyznać, że udało mi się spełnić wszystkie z nich! Ogromna pomoca na pewno był mój couchsurfer – Alessandro, rodowity Rzymianin, u którego zatrzymywałam się przez jedna noc. Odkrycie tego widoku powyżej to jego zasługa – zabrał mnie tam (i w wiele innych miejsc) na swoim motorze. To było naprawdę wspaniałe odkrywać te wszystkie miejsca, spacerować po pięknych uliczkach Rzymu, a na koniec gotować razem typowo rzymskie danie! Miałam ogromne szczęście, że spotkałam tak życzliwych i pomocnych ludzi na mojej drodze.

Advertisements